Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel


offlinesylwiascs blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
14642 odwiedzin | wpisów: 48, komentarzy: 238, obserwuje: 34

Kto planuje wcześniej, ten nie kombinuje później.

autor: sylwiascs blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

I oto kolejny problem wynikający ze złego, nieprzemyślanego, umiejscowienia  grzejnika na etapie hydrauliki.  Wybierając przestrzeń w łazience na grzejnik pomyśleliśmy że fajnie będzie wyglądać   pod oknem niestety nie mieliśmy pojęcia że grzejniki dekoracyjne zajmują nieco więcej miejsca. Plan był taki że kupimy małą drabinkę w ramie i ją obrócimy niestety nam to odradzono. Kolejny wybór padł na grzejnik świetlik jako uzupełnienie podłogówki oraz suszarkę na ręczniki powinien się sprawdzić. Czy ktoś może polecić jakiś fajny rozsądny cenowo kaloryferek który rozwiązałby mój problem  wysokość około 90 cm szerokość około 110. 


Komentarze (1)
autor:naszpoliklet  dodano: 2 dni temu
Póki jeszcze płytek nie ma, to hydraulikę w łazience można poprawić :) rurki przełożyć, wydłużyć, skrócić.... także się nie przejmuj na zapas. Tylko zamów hydraulika na poprawki.

U nas były rurki pod grzejniki zrobione na rozstaw 60cm (standard) ale kupiliśmy grzejniki z rozstawem 20 :P rurki poprawione i wszystko gra :)

Powodzenia!

Nasza mała łazienka projekt

autor: sylwiascs blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witajcie Kochani    Co sądzicie o tym projekcie, co byście zmienili, doradzili ?  Jakiej firmy macie u siebie panel prysznicowy oraz inną armaturę łazienkową ? Gdzie najlepiej kupować lokalny sklep, market czy internet ? 




Komentarze (7)
autor:sidor31  dodano: 6 dni temu
zrezygnowałabym z tych pasów ciemnych, kafle jednolite na każdej ścianie, czyli jak ciemne to ciemne a jak jasne to jasne. Ale to Wam ma sie podoboć.
autor:blue.bell  dodano: 6 dni temu
Popieram zdanie koleżanki, też bym zrezygnowała z pasów, bo wprowadzają niepotrzebny chaos. Może ściana prysznicowa i wc w ciemnych, a reszta w jasnych? ;-)
autor:martynaidarek  dodano: 5 dni temu
wygląda na to, że mamy identyczny układ łazienki na mojej stronie moja propozycja może z niej coś cię zainspiruje, ale podzielam wcześniejsze komentarze jak dla mnie za mała łazienka i ujednoliciłabym kolor czyli jak jasna ściana to jasna a jak ciemna to ciemna pozdrawiam
Odpowiedź do martynaidarek
autor:sylwiascs  dodano: 5 dni temu
Faktycznie bardzo podobna tylko u nas bez okienka, na poddaszu mamy drugą również niezbyt dużą. Ma pani może konkretne nazwy grzejnika oraz baterii prysznicowej?
autor:martynaidarek  dodano: 4 dni temu
niestety nie wiem jakiej dokładnie firmy jest bateria na dniach ma dojechać wyposażenie łazienki to napiszę jakiej firmy co jest. Pozdrawiam
Odpowiedź do martynaidarek
autor:sylwiascs  dodano: 4 dni temu
Będę bardzo wdzięczna bo im więcej czytam i oglądam tym mam większy mętlik w głowie, a wam kto pomagał przy wyborze?
autor:martynaidarek  dodano: 4 dni temu
to fakt takie decyzje przyprawiają o zawrót głowy:) my mniej więcej wiedzieliśmy czego chcemy ale pani z firmy w której zamówiliśmy płytki kilka spraw podpowiedziała:)

W oczekiwaniu na gaz

autor: sylwiascs blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W oczekiwaniu na dokumentacje z gazowni postanowiliśmy zadbać o wygląd kotłowni, płytki może nie wzbudzają emocji ale miałam nadzieję że odciągną uwagę od szpetnych rur gazowych które niestety muszą iść na ścianie niezabudowane.  Jednak ku pokrzepieniu serc dziś oto dostaliśmy protokół szczelności z gazowni i resztę dokumentów teraz tylko montować piec oraz resztę sprzętu, skołować kominiarza, zrobić odbiór przez kierownika budowy i podpisać umowę z dostawcą i już. Czas oczekiwań się skończył teraz już powinno być z górki a gazowni z 18 miesięcznym terminem oczekiwania na przyłącz dziękujemy że   wyrobili się 6 miesięcy przed czasem. Pozdrawiam wszystkich oczekujących na gaz i tych którzy już mają to za sobą. 




Komentarze (5)
autor:anncor  dodano: 10 dni temu
Po obejrzeniu pierwszego zdjęcia wystraszyłam się, że ta odkryta rura to w łazience będzie... 😊
Odpowiedź do anncor
autor:sylwiascs  dodano: 10 dni temu
Na szczęście to kotłownia i tylko w niej są rury, strach pomyśleć co by było gdyby byłą gdzieś w środku domu ;)
autor:dirkbud  dodano: 10 dni temu
Fajnie już macie w kotłowni. Co trzeba mieć zrobione żeby dostać ten protokół szczelności z gazowni? Nie trzeba mieć jeszcze pieca?
Odpowiedź do dirkbud
autor:sylwiascs  dodano: 10 dni temu
Ten protokół z gazowni to nic innego jak odbiór podwykonawczy ( przyłącza do skrzynki ) które u nas zostało zrobione 26.09.2017 czyli trochę im to zajęło. Reszta dokumentów to obowiązek inwestora które wysyła się zgłaszając gotowość instalacji do napełnienia paliwem gazowym. Projekt instalacji wewnętrznej i jej wykonanie również leży w interesie inwestora.
autor:ania.jakub  dodano: 10 dni temu
Płytkom niczego nie brakuje i kotłownia bardzo ładnie się prezentuje. A te brązowe pasy faktycznie odciągają uwagę od rur ;)

Gaz czas oczekiwania ?

autor: sylwiascs blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Chyba każdy z nas inwestorów nie lubi czekać a gdy dostaje umowę z gazowni w której jest termin 18 miesięcy  na wykonanie przyłącza 40m   to o mało zawału nie dostaje. Czasem mi się wydaje że takie dokumenty  to przy kupnie działki trzeba składać albo my mamy akurat takiego pecha. Mimo iż termin na 18.04.2018 to gazownia postanowiła zrobić go już teraz, rozpalając w nas iskierkę nadziei że może zdążymy przed dużymi mrozami. Budowa przyłącza zajęła jeden dzień a dokumentacja ciągnie się już miesiąc i końca nie widać. Ciekawi mnie jak wy długo czekaliście na wykonanie przyłącza czy taki okres oczekiwania to standard czy pojedynczy przypadek ? Pozdrawiam wszystkich szczęśliwych posiadaczy gazu i blogowiczy ;) 

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl



Komentarze (9)
autor:moniaoo7  dodano: 17 dni temu
Myślę, że u Was bardzo szybko to poszło, nasz kierownik budowy zapytał kiedy mniej więcej chcemy odbierać gaz i tak przystosował termin składania dokumentów żeby nie było za wcześnie ani za późno. Warunki przyłączenia - maj 2016, złożenie dokumentów, projektu itp. chyba jakoś koniec roku 2016, umowa o przyłączenie do sieci gazowej grudzień 2016 z terminem zakończenia budowy, dokumentacji przez PSG do 07.08.2017, a budowa przyłącza nastąpiła 19.07.2017, więc na sam koniec. Ostateczny odbiór gazu miał nastąpić do początku listopada, umowę na gaz podpisaliśmy 13.10.2017 (dopiero wtedy mieliśmy piec, pełną dokumentację - protokoły itp., tydzień po podpisaniu umowy przyjechali założyć licznik w skrzynce i od tego momentu można odbierać gaz :)
Odpowiedź do moniaoo7
autor:sylwiascs  dodano: 16 dni temu
Mam takie pytanko jak długo zajęło wam skompletowanie wszystkich dokumentów po tym jak z gazowni dostaliście list po wykonaniu przyłącza ?
autor:mkasia  dodano: 17 dni temu
Powiem Ci, ze ekspresowo wam to poszlo :D My skladalismy papiery o gaz w maju 2015... Termin na pazdziernik 2016, do pazdziernika nie stalo sie kompletnie nic, szturchanie pging nic nie dawalo, oni maja czas... Minal listopad, polowa grudnia...cisza. Podjelismy decyzje ze rezygnujemy z gazu.. Zlozylismy pismo o rezygnacji. Uderz w stol, a nozyce sie odezwą, pging postraszyl nas karami za rezygnacje ale nijak sie nie odniosl do tego ze nic w naszej sprawie nie zrobili. W lutym dalej odbijalismy sie od sciany, prosze czekac, jest robiony projekt... Przyszedl marzec, a nawet kwiecien, przeprowadzka za pasem a gazu ni widu ni slychu, ale pojawilo sie pierwsze oficjalne pismo (5 miesiecy po deklarowanym terminie), ze zmienil sie wykonawca i wyznaczyl nowy termin na sierpien 2017... Miarka sie przebrala, rozwiazalismy umowe z pging, zaplacilismy 500 zl kosztow poniesionych na poczet wykonania projektu przylacza i tak skonczyla sie nasza przygoda z gazem. Nie wyobrazam sobie co by bulo gdyby gaz byl dla nas sposobem ba ogrzewanie domy i ciepla wodę...
Odpowiedź do mkasia
autor:sylwiascs  dodano: 16 dni temu
Masakra ja tu wylewam swoje gorzkie żale tym czasem przeczytałam twoją przygodę i w sumie to całkiem nie najgorzej nam idzie. Mamy już wykonaną instalacje wewnętrzną na podstawie projektu, teraz czekamy na dokumenty, montujemy piec reszta papierologi i gotowe tak w teorii. Pozdrawiam
Odpowiedź do mkasia
autor:niko-archetyp  dodano: 2 dni temu
|Coś niepojętego. U nas była odwrotna sytuacja. A mianowicie panowie z gazowni przyszli pół roku przed terminem. Dzwonią, że oni sobie tu kopią i chcą wejść na działkę. Byliśmy pewni, że to pomyłk, bo termin mamy za 6 miesięcy. Ale nie...i to gazownia musiała na nas aż się wyrobimy i zaczniemy pobierać gaz. Wolę mieć takie problemy, niż żeby mnie olewano.
Odpowiedź do niko-archetyp
autor:mkasia  dodano: 2 dni temu
My złożyliśmy pismo zaraz jaktylko mieliśmy ssz, bo zależało nam żeby wszelkie rurki i inne badziewia szły pod elewacją, budowa skończona, elewacja zrobiona, a pging w czarnej... Dużo zależy od tego na jakiego człowieka się trafi,są ludzie i ludzie ;)
Odpowiedź do mkasia
autor:niko-archetyp  dodano: 1 dzień temu
Też mamy rurki puszczone po ścianie pod elewacją. My to jakieś szczęście mamy do przyłączy. Prąd po 2 tygodniach po podpisaniu umowy - przez przypadek w prądowni pomylili daty- nie wyprowadzaliśmy ich z błędu. W okolicy na prąd czeka się ok 1,5h. Gaz pół roku przed terminem. Woda z lekkim parodniowym poślizgiem. Teraz jesteśmy na etapie wykończenia i tu mała wtopa, fachowiec spóźnił się 3 miesiące. Ale czytając inne historie to raczej norma. Życzę Wam szybkiego ukończenia prac.
Odpowiedź do niko-archetyp
autor:sylwiascs  dodano: 1 dzień temu
A my to z tych pechowców na prąd czekaliśmy rok, po czym jak już skrzynkę postawili to zgubili nasze dokumenty i na licznik czekaliśmy kolejne pół roku składając nowy komplet dokumentów. Ostatecznie dostaliśmy odrazu prąd normalny nie budowlany ponieważ dom już był w stanie surowym zamkniętym z elektryką. Nasza radość nie trwała jednak długo gdyż w Enea znaleźli nasz pierwszy komplet dokumentów i wlepili kare za niewywiązanie się z warunków umowy którą trzeba było zapłacić a potem robić odwołanie. Wyciągnąwszy wnioski z przygody z prądem od razu złożyliśmy wniosek o gaz ale tu też 18 miesięcy jednak udało się wcześniej ale walka wciąż trwa. Miejmy nadzieję że do końca tego miesiąca będziemy cieszyć się ciepłym domem i nasza walka o media się skończy.
Odpowiedź do niko-archetyp
autor:sylwiascs  dodano: 1 dzień temu
Chyba nie jedna osoba wam zazdrości i wolałaby zamiast czekać w nieskończoność mieć taką oto niespodziankę wraz z towarzyszącymi temu drobnymi problemami. My mamy nadzieje że jeszcze z dwa tygodnie i będzie licznik. Czasami zastanawiam się jak to jest że taka zwykła mała skrzynka nas tak bardzo cieszy, że trzeba dzielnie czekać w kolejce pokornie wypełniając dokumenty.
Pow. użytkowa: 172.5 m²
Pow. użytkowa: 125.8 m²
Pow. użytkowa: 163.2 m²
Pow. użytkowa: 213.9 m²